Halina Birenbaum
Halina Birenbaum miała 10 lat, gdy wybucha wojna. Przeżyła getto, Majdanek, Auschwitz, Ravensbrück i Neustadt-Glewe. W 1947 roku wyjechała do Izraela. 20 lat później wydała swą pierwszą – od razu głośną – książkę: „Nadzieja umiera ostatnia”. Równie symboliczny był tytuł jej kolejnej publikacji: „Powrót do ziemi praojców”. W ostatnim dwudziestoleciu regularnie odwiedza Polskę. W 2001 została uhonorowana tytułem „Człowiek Pojednania”.
W napisanym dla nas tekście przedstawia swoje credo:
Tak wiele wiąże się z treścią słowa pojednanie! A zwłaszcza w obliczu mojej przeszłości z Shoah. Nie potrafię się pojednać z jednostronnymi, ciasnymi pojęciami, chodzić wydeptanymi, wygodnymi ścieżkami wymyślnych tendencji, robić to, co się opłaca, mówić to, co wszyscy mówią, bo tak chce większość w danym czasie i okolicznościach...
I chcąc nie chcąc, popadam w różne konflikty w swych zmaganiach opowiedzenia doświadczonej prawdy, gotowości słuchania jej, pamiętania tego, co tak wielu boli i chciałoby zapomnieć i – w utrzymaniu samodzielnego myślenia, analizowania; oceny sytuacji, ludzi, ich działań i reakcji.
Nieraz kłócę się z samą sobą, bo zwykle w powstałych incydentach stawiam potem siebie w miejsce drugiego człowieka, staram się zrozumieć jego sposób myślenia i argumenty, co w wielu przypadkach budzi wyrzuty sumienia, skruchę, pragnienie wzajemnego wybaczenia.
Największą radością jest dla mnie, gdy wrogość zmienia się w zrozumienie, gdy wraca zachwiana z jakichś powodów przyjaźń. Ale nie za cenę przyznania słuszności tam, gdzie jej nie ma, w imię jakichś uświęconych celów. Z tym się nigdy nie pojednam, nie zgodzę.”
Słowa Haliny Birenbaum w znakomity sposób oddają uczucia i sposób rozumowania grupy byłych więźniów Auschwitz, bez których nie byłoby Domu Spotkań, nie byłoby pojednania, a w każdym razie – nie dokonałoby się ono tak szybko i nie sięgnęło tak głęboko. Empatia, zrozumienie, przebaczenie naocznych świadków, cudem ocalałych ofiar machiny zbrodni - cechy składające się na człowieczeństwo najwyższej próby - stały się kamieniem węgielnym pojednania, który legł u podstaw MDSM. Jednocześnie dłoń wyciągnięta w geście pojednania nie może nigdy przesłonić historycznej prawdy, pamięci o faktach. Prawda i pamięć to fundament naszego Domu.
Alicja Bartuś
Teresa Świebocka
Publikacja powstała w ramach jubileuszu 25-lecia MDSM we współpracy Fundacji im. Friedricha Eberta w Polsce i Fundacji na Rzecz MDSM
Tłumaczenie na język niemiecki: Rafał Wędrychowski
Projekt okładki i ilustracje: Jerzy Petruczuk
Opracowanie graficzne: Paweł Adamus
Koncepcja i koordynacja: Alicja Bartuś, Joanna Klęczar, Leszek Szuster
Redakcja i przygotowanie publikacji: Alicja Bartuś, Teresa Świebocka, Janusz Toczek
Współpraca: Kamila Nowak, Barbara Daczyńska
Korekta: Monika Bartosz, Judith Hoehne, Illa Pyritz, Richard Pyritz