Buddy Elias na wystawie MDSM
Auschwitz nie był końcem ludobójstwa
W ramach obchodów Dnia Pamięci o Holocauście w siedzibie Landtagu Saksonii-Anhalt w Magdeburgu otwarta została wystawa „Inna Strona świata. Twarzą w twarz - Spotkania”. Była to już siedemnasta prezentacja wystawy przygotowanej na jubileusz Domu Spotkań.
- Uroczystość swoją obecnością zaszczycili przedstawiciele Landtagu, rządu Saksonia–Anhalt, byli więźniowie nazistowskich obozów koncentracyjnych oraz młodzież szkół saksońskich
– mówi Leszek Szuster, dyrektor MDSM. – Obecny był również ostatni żyjący jeszcze krewny Anny Frank i przewodniczący założonej w Bazylei fundacji jej imienia, Buddy Elias. Fundacja ta wspiera dialog między narodami oraz działania służące przezwyciężaniu uprzedzeń i rasizmu.
W swoim wystąpieniu Buddy Elias podkreślił, że Auschwitz nie był końcem ludobójstwa, a również dziś ludzie codziennie umierają z powodu swojej religii lub koloru skóry.
Głos zabrał także prezydent Landtagu Detlef Gürth, który zwrócił uwagę na fakt, że Holocaust był następstwem obojętności i tchórzostwa oraz poparcia takiej postawy przez większość społeczeństwa. Jego zdaniem współcześni ponoszą odpowiedzialność za to, aby zbrodnie nazizmu nie powtórzyły się.
Wystawa „Inna strona świata” spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańcy Magdeburga i okolic, którzy mogą ją oglądać do końca lutego.






