H. Sławik i J. Antall

W hołdzie zapomnianym bohaterom
Henryk Sławik – József Antall senior
Henryk Sławik

1 grudnia 2017 r. w MDSM miało miejsce wydarzenie poświęcone dwóm niezwykłym, choć wciąż nie dość znanym bohaterom z czasów II wojny światowej: Polakowi i Węgrowi – Henrykowi Sławikowi oraz Józsefowi Antallowi seniorowi.

Gośćmi specjalnymi wieczoru byli: Konsul Generalna Węgier w Krakowie Adrienne Körmendy oraz Grzegorz Łubczyk, były ambasador RP w Budapeszcie, od 15 lat główny promotor skazanej na zapomnienie postaci Henryka Sławika, autor 10 książek i 6 filmów o tematyce polsko-węgierskiej. Gospodarzami wieczoru byli przedstawiciele współorganizatorów wydarzenia: dyrektor MDSM Leszek Szuster oraz dr Joachim S. Russek, dyrektor Fundacji Judaica – Centrum Kultury Żydowskiej w Krakowie. Licznie zgromadzona publiczność wzięła udział w uroczystym otwarciu wystawy „Henryk Sławik – zapomniany bohater trzech narodów”, poświęconej nie tylko samemu Sławikowi, ale także losom polskich uchodźców na Węgrzech w czasie II wojny światowej. O wielowiekowej przyjaźni pomiędzy narodami węgierskim i polskim, ale także o przyczynach sojuszu Węgier z Hitlerem oraz heroicznej postawie społeczeństwa i wielu urzędników państwowych, związanej z przyjmowaniem i opieką nad polskimi uchodźcami, także pochodzenia żydowskiego, w pięknych słowach mówiła pani konsul Körmendy. Grzegorz Łubczyk przybliżył gościom wernisażu biografię oraz wyjątkową działalność Henryka Sławika, podkreślając, że przypominanie jego postaci, ale także osoby Józsefa Antalla seniora, jest od wielu lat jego misją. Temu celowi służy zarówno prezentowana wystawa, publikacje książkowe jego autorstwa, jak i filmy poświęcone tym niezwykłym, zapomnianym bohaterom. Projekcja jednego z nich: „Życie na krawędzi. Henryk Sławik – József Antall senior”, odbyła się po wernisażu. Uczestnicy spotkania nie kryli wzruszenia śledząc dzieje pięknej przyjaźni Henryka Sławika i Józsefa Antalla seniora zrodzonej w dramatycznych realiach II wojny światowej.

– Przyjaźń ta ukazana została na tle bezprecedensowej pomocy, udzielonej ponad 120 tysiącom naszych rodaków przez władze Królestwa Węgier i zwykłych Węgrów po napaści Stalina na Polskę 17 września ' 39. Zadania i wyzwania, które stanęły przed Sławikiem i Antallem wymagały od nich, głównych bohaterów filmu, nieustannego balansowania ...na krawędzi życia i śmierci – mówił Grzegorz Łubczyk, autor scenariusza i reżyser fabularyzowanego dokumentu. - Film jest próbą odpowiedzi na pytanie: co sprawiło, że znakomicie wykształcony, ze szlacheckim rodowodem i wyznający prawicowe poglądy Węgier znalazł wspólny język z polskim uchodźcą-socjalistą, samoukiem. Te ich jakże odmienne biografie nie przeszkodziły im wzorowo współpracować w latach upadku wszelkich wartości moralnych. Sposób zaś traktowania powierzonych im obowiązków, ich stosunek do drugiego człowieka, a zwłaszcza do ludzi znajdujących się w potrzebie i śmiertelnym zagrożeniu, czego dali dowód ratując tysiące Żydów, choć wiedzieli, co im za to grozi – każe nam, współczesnym, uznać ich za niedościgłe wręcz wzorce do naśladowania, wzorce postępowania, które wciąż są aktualne. Obaj należą do grona największych „Sprawiedliwych”. Film jest jednocześnie symbolicznym wyrazem pamięci i naszej, polskiej wdzięczności Węgrom za uniemożliwienie Hitlerowi zaatakowanie Polski od południa, za otwarcie swej granicy przed naszymi rodakami, za umożliwienie przerzucenia z Węgier do tworzonej przez gen. Sikorskiego nowej Armii Polskiej około 40 tysięcy żołnierzy, za stworzenie warunków do przeżycia tysiącom Polaków całej wojny. Oprócz unikatowych zdjęć oraz fragmentów archiwalnych nagrań, w filmie „Życie na krawędzi. Henryk Sławik – József Antall senior” oglądać można wybitnych polskich aktorów. Bohaterami fabularyzowanego dokumentu są: prezes Komitetu Obywatelskiego do Spraw Opieki nad Polskimi Uchodźcami na Węgrzech – Henryk Sławik (Krzysztof Globisz) i oddany Polakom ich opiekun z ramienia władz węgierskich – József Antall senior (Olgierd Łukaszewicz), którego nasi rodacy nazwali „Ojczulkiem Polaków”. W postać Krysi, 14-letniej córki Sławika, wcieliła się Marysia Marciniak, uczennica z warszawskiej Ochoty, a mieszkańcami słynnego sierocińca dzieci żydowskich w naddunajskim Vácu są dzieci z Parafii pw. Opatrzności Bożej na Ochocie z ks. Tadeuszem Aleksandrowiczem w roli ks. Pála Boharcsika. Klimat zaś swoistej zadumy i refleksji jest dziełem narratora tej filmowej opowieści – Piotra Fronczewskiego.

Wystawę „Henryk Sławik – zapomniany bohater trzech narodów” można oglądać w Domu Ciszy MDSM do końca roku 2017 r.

Henryk Sławik urodził się w 1894 r. w śląskiej wsi Szeroka, która obecnie jest dzielnicą Jastrzębia Zdroju. W czasie II wojny światowej na terytorium Węgier opiekował się tysiącami polskich uchodźców, a także ocalił od zagłady około 5 tysięcy Żydów. Został zamordowany w sierpniu 1944 roku w niemieckim obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen.

Wystawa „Henryk Sławik – zapomniany bohater trzech narodów” powstała w 2016 roku z inspiracji Wita Wójtowicza, dyrektora Muzeum - Zamku w Łańcucie we współpracy z Grzegorzem Łubczykiem, dysponentem archiwalnych zdjęć i autorem scenariusza prezentowanej ekspozycji, której właścicielem jest ww. Muzeum.

Fundusz Neumannów

SZANSA NA STYPENDIUM

XVIII edycja konkursu
"Stypendium dla najzdolniejszych"

Wyniki